Fobia - historia adopcyjna jakich ... wciąż za mało
Redaktor: Marta i Piotr   
11.06.2008.
 Fobia jeszcze w schronisku - fot. Marta i Piotr

To jest Fobia, jeszcze pod schroniskowym imieniem Roza w momencie gdy pierwszy raz opuścila mury w drodze do innego życia. Była tak przerażonym zwierzęciem, że nie chciała wyjść ze schroniska, musieliśmy ją wynieść na rękach i włożyć do samochodu, nie chciała iść, bała się, że chcemy jej zrobić coć złego.

 

Jej wcześniejsze losy nie sa znane, błąkała się po ulicach miasta z kilkoma innymi psami. Z ludźmi na pewno miała tylko zle doświadczenia, bała sie ogromnej ilości rzeczy i zjawisk - stąd pomysł na imię. Dzięki Wolontariuszowi dostała wielką szansę na życie, znaleźliśmy ją dzięki ogłoszeniu w internecie.

 

Fobia - fot. Marta i Piotr

Na początku mieliśmy trochę obaw jak dogada się z naszymi czterema kotami - rezydentami, jednak wszystko potoczylo sie bezproblemowo, koty ustawily Fobię na wlasciwej pozycji UĹ�miech
Teraz Fobia w domu może się z kotami pobawić, może się do nich przytulić, jednak gdy przesadza dostaje w nos ponieważ porządek musi być zachowany UĹ�miech


Teraz, po kilku miesiacach charakter Fobii mogł się w pełni ujawnić: jest miłym, spokojnym i cichym, choć na spacerach energicznym psem. Uwielbia inne psy, prawie z każdym chce się witać i bawić, ma stałych psich przyjaciół, odzyskała trochę zaufania do ludzi, choć od dorosłych zdecydowanie woli dzieci, pod warunkiem jednak, że są grzeczne i nie straszą jej ;)
Naprawdę nie wiemy, jak mogliśmy żyć kiedykolwiek bez niej!

 

Sunia Fobia - fot. Marta i Piotr 

Zmieniony ( 28.09.2008. )