Dziecko i kot - zasady "BHP" PDF Drukuj Email
Redaktor: Agnieszka Marks   
02.08.2008.

Kot może zostać przyjacielem dziecka. Nie może zostać jego zabawką.
 
Czy kot jest odpowiednim zwierzęciem dla rodziny z małymi dziećmi?

Młoda dama i koci dżentelmen. Fot. Anna Gawryś 

Dziecko i kot to, w mojej opinii, bardzo dobre połaczenie, wiele jednak zależy tu od dojrzałości i odpowiedzialności rodziców.

Przede wszystkim kot nie może być zwierzęciem "dla dziecka." Kilkulatek jest za mały by opiekować sie jakimkolwiek żywym stworzeniem. Musisz mieć świadomość, że to Ty będziesz opiekunem kota. Ty będziesz go karmić, po nim sprzątać i chodzić do weterynarza. Musisz pamietać, że przy dzieciach trzeba o kota bardzo dbać - regularnie odrobaczać i szczepić. Dziecko będzie jedynie wyręczać Cię w mizianiu kota UĹ�miech
Zanim zdecydujesz się na kota musisz pamietać, że kot domowy może żyć nawet 20 lat... musisz sie zastanowić np. nad tym co z kotem w wakacje - będzie wyjeżdzał z Wami czy ktoś będzie się nim opiekował na miejscu?
 

Pierwsze co musisz zrobić to sprawdzić czy dziecko nie ma alergii na kocią ślinę. (Dokładnie mówiąc, jest to alergia na białko w niej zawarte. "Alergia na kota", "alergia na kocią sierś" i "alergia na kocią ślinę" to jedno i to samo. Kot się myje i rozprowadza ślinę po sierści, którą potem gubi...) W tym celu proponuję wycieczkę na przynajmniej kilka godzin do zakoconego domu - im więcej kotów tym lepiej. Jeśli nie zauważysz żadnych objawów - prawdopodobnie dziecko nie jest uczulone na kocie alergeny. Alergia na koty objawia się zazwyczaj jak każda alergia: kichanie, wyciek z nosa i oczu, czasem wysypka, zależnie od stopnia nasilenia. Możesz też zrobić testy u alergologa (są jednak one w pełni wiarygodne dopiero powyżej 5 roku życia).

Gdy już będzie wiadomo, czy w ogóle możecie myśleć o kocie... to najlepiej pomyśleć o kocie dorosłym (optymalnie już wysterylizowanym), który ma już wykształcony charakter. Wiem, że malutkie kocie kuleczki są słodkie, ale z doświadczenia wiem, że do dziecka zdecydowanie lepszy jest zrównoważony kot dorosły (najlepiej min. 2 letni, bo w tym wieku kot osiąga dojrzałość psychiczną).
Małe dziecko + kot to dobra kombinacja, pod warunkiem, że rodzice pozwolą im ułożyć sobie wzajemne relacje. Dorosły kot sam sie obroni przed dzieckiem nie robiąc mu krzywdy, rodzic musi tylko zaakceptować fakt, że dziecko i kot muszą sobie ułożyć stosunki. Jak dziecko wkłada kredkę w oko kotu i kot pacnie nie należy krzyczeć na kota i bronić dziecko, tylko powiedzieć dziecku, że tak nie wolno i wytłumaczyć dlaczego. I kot i dziecko na takim podejściu skorzystają.
Gorzej jeśli rodzice w takiej sytuacji kota biją/wyrzucają/zamykają etc, a dziecka bronią. Wtedy rosną nam młodzi sadyści-egoiści (no i takie postępowanie nijak sprawy nie rozwiązuje).
Z dojrzalymi kotami jest tak, że one już wiedzą, że np. bawiąc się z dzieckiem nie wolno wystawiać pazurków i trzeba takiemu małemu człowiekowi dać taryfę ulgową nawet jak tarmosi. Małe kociaki niestety jeszcze sie tego nie nauczyły i w zabawie używają i zębów i pazurków (wiem z autopsji, a raczej moje podrapane ręce to wiedzą UĹ�miech ) Kocie maluchy bywają nieprzewidywalne - podobnie zresztą jak ludzkie. Dorosły kot o unormowanym charakterze będzie więc zdecydowanie lepszym towarzyszem kilkulatka, któremu zresztą wiek kota raczej nie sprawi różnicy.

Polecam rozejrzenie się za kotem w domach tymczasowych na www.forum.miau.pl Domki tymczasowe znają charakter i zachowanie swoich podopiecznych i doradzą, który kot nadaje się do dziecka, a który nie (w końcu tam często też są dzieci i/lub inne zwierzęta).
Jest też  dodatkowy plus - biorąc kota z domu tymczasowego uratujesz go i dasz dziecku dobry wzór UĹ�miech

Chłopiec i kot :) Fot.: Lucyna 
  
O zaletach kotów dorosłych poczytasz:

 


O zaletach połaczenia kota i dziecka przeczytasz więcej:

 

Wspólne życie maluszka z kotami opisane z ogromnym ciepłem, poczuciem humoru i dużą dozą zdrowego rozsądku. Urocza i mądra lektura okraszona garścią wspaniałych zdjęć!


 

 

 

Rozmowy kocio-szkrabowe Mrugni�cie
Tekst i zdjęcia: marinella

Gabi : Dziu idę do ciebie

Gabi : Dziu idę do ciebie

 Gabi : Tryk tryk baranki

Gabi : Tryk tryk baranki
 

Dziu: To ja możę się powoli ewakuuję

Dziu: To ja możę się powoli ewakuuję
 

Gabi: Pobawmy się.. Dziu: No co ty , oszalałaś chyba..

Gabi: Pobawmy się..

Dziu: No co ty, oszalałaś chyba...

 

Gabi : Ej no nie uciekaj , prooooooooooszę

Gabi : Ej no nie uciekaj , prooooooooooszę

 

Gabi: Podrapię cię za uchem, fajnie bedzie, zobaczysz 

Gabi: Podrapię cię za uchem, fajnie bedzie, zobaczysz

 

Dziu: EEEEEE yyyyyy to może ja już sobie pójdę

Dziu: EEEEEE yyyyyy to może ja już sobie pójdę

 

Gabi: to po pupie cię podrapię ....  

Gabi: To po pupie cię podrapię ....

 Gabi : Fajnie co ? Dziu : No nie za bardzo, szczypiesz kochana

Gabi : Fajnie co ? Dziu : No nie za bardzo, szczypiesz kochana

Dziu : RATUNKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU  

Dziu : RATUNKUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU

 

Powrót do góry

Zmieniony ( 26.01.2009. )
 
© 2007 Zwierzak w domu | © Template by goP.I.P. | valide xhtml | valide css | joomla.org
Webdesign auf Usedom and Joomla