
Pies – duży, średni, a czasem bardzo malutki. Rasowy lub... wielorasowy. Od wieków towarzysz człowieka: pomocnik, stróż, opiekun, a obecnie przede wszystkim bardzo doceniany przyjaciel.
Raymond Coppinger, amerykański naukowiec, który podjął się w latach 90-tych XX wieku zbadania procesu udomowienia psów, nazwał je „kameleonami ewolucji” ze względu na ich możliwości przystosowania. Przeglądając dowolny przewodnik po psich rasach trzeba niemałego czasem wysiłku, aby uwierzyć, że wszystkie one pochodzą od wspólnego przodka – wilka. Trudno zaprzeczyć sądom miłośników, że pies potrafi okazać całkowite oddanie człowiekowi – nawet w procesach hodowlanych wyraża się jego bezgraniczna gotowość pomocy. Stworzono rasy o świetnym węchu, przystosowane do tropienia, a także te, które mają dobry wzrok i słuch, aby pilnować powierzonych im terytoriów. Są rasy silne i wytrzymałe na skrajne warunki klimatyczne oraz takie, które są delikatne, ale bardzo szybkie na krótkich dystansach. Są w końcu także te, które odpowiadają na zupełnie inne, ale nie mniej ważne potrzeby ludzi – bliskość i codzienne, wesołe towarzystwo. |