Sterylizacja kotki PDF Drukuj Email
Redaktor: Magda Zapaśnik   
12.06.2008.

 Kotka po zabiegu sterylizacji. Fot.: Magda Zapaśnik

Pewnego dnia nasza młodziutka kotka obudziła nas niespokojnymi miaukami i przeraźliwym zawodzeniem. Patrząc na zgiętą w pół
i wyginającą się pod dotykiem kotkę byłam przekonana, że mam do czynienia z jakimś poważnym a na pewno bardzo bolesnym urazem kręgosłupa.
Nic bardziej mylnego.
Kotka miała pierwszą rujkę.
Kocice dojrzewają około szóstego miesiąca życia. Stają się wtedy zdatne do rozrodu, co powoduje uciążliwe dla właściciela poszukiwanie partnera do rozładowania popędu seksualnego. Kotka staje się niespokojna, nadpobudliwa, ustawicznie nawołuje kocury.

Niewysterylizowana kocica może również zacząć znaczyć teren (moczem i/lub kałem), co potrafi być bardzo uciążliwe dla właścicieli. Osobną kategorią są problemy związane z posiadaniem płodnej kotki wychodzącej - niekończące się pasmo ciąż i mnogich porodów to przede wszystkim obciążenie dla zdrowia kocicy, ale też kłopot dla właściciela, gdyż pojawia się pytanie, co zrobić z maleńkimi puchatymi kuleczkami i jak znaleźć im dobry i zaufany dom.

Kastracja = odpowiedzialność: przeczytaj więcej

 

Oczywiście można ograniczyć płodność kotki podając jej środki antykoncepcyjne, jednak rozwiązanie to ma w zasadzie same wady - może to doprowadzić do zaburzeń hormonalnych, nowotworów, ropmacicza, cukrzycy i otyłości, a jednocześnie wymaga konsekwencji w regularnym podawaniu tych środków.
Dużą zaletą kastracji chirurgicznej (zwanej potocznie sterylizacją) jest też wykluczenie lub znaczne ograniczenie możliwości wystąpienia poważnych zaburzeń zdrowotnych, jakimi są ropomacicze oraz nowotwory układu rozrodczego lub gruczołu mlekowego.

Kastracja a zdrowie zwierzaka: przeczytaj więcej

 

 KIEDY PRZEPROWADZIĆ ZABIEG

Kastrację przeprowadza się w momencie osiągnięcia przez kotkę dojrzałości płciowej; istnieją w tej kwestii dwie szkoły - jedna mówi, że kocicę należy wykastrować przed pierwszą rują, aby zapobiec nowotworom sutka, duga, że lepiej poczekać do pierwszej rujki gdyż zapewnia to prawidłowy rozwój organizmu. Decyzję najlepiej pozostawić zaufanemu weterynarzowi.


 JAK PRZYGOTOWAĆ KOTKĘ DO ZABIEGU

Kiedy zdecydowaliśmy się na przeprowadzenie zabiegu kastracji konieczne jest przygotowanie do niego kotki w odpowiedni sposób. Warto zaplanować ten zabieg przed weekendem, żeby można było zapewnić kotce należytą opiekę kilka dni po zabiegu. Często też przed operacją warto zrobić badania krwi, aby sprawdzić czy nie ma przeciwwskazań do wykonania kastracji i co za tym idzie narkozy. Zaufany lekarz pomoże nam przejść przez to stresujące dla nas wydarzenie i dlatego ważne jest abyśmy nie powierzali naszego zwierzęcia nieznanej nam wcześniej klinice. Można zapytać się na zwierzęcym forum internetowym o rekomendacje lekarzy z naszej miejscowości, aby spokojnie móc powierzyć im swoją kotkę.
Przed zabiegiem konieczna jest 12–godzinna głodówka, zatem ostatnim posiłkiem dla zwierzęcia powinna być kolacja dnia poprzedniego. Warto również zaopatrzyć się w specjalny kaftanik lub kołnierz, który pozwoli nam zabezpieczyć pooperacyjny szew przed rozgryzieniem lub rozlizaniem, a ranę przed otwarciem lub nadkażeniem. Kaftanik lub kołnierz powinniśmy móc bez problemu zakupić w klinice, gdzie wykonywany jest zabieg.


 NA CZYM POLEGA ZABIEG STERYLIZACJI

Sam zabieg polega na usunięciu pod narkozą ogólną narządów rozrodczych kotki, co przy wykorzystaniu najnowszej techniki polega na wykonaniu małego 1-2 cm cięcia powłoki brzusznej. Im cięcie mniejsze tym mniejszy szok pooperacyjny i lepsze samopoczucie kotki po zabiegu.
Kotka po zabiegu zostaje zszyta i dostaje antybiotyk oraz środki przeciwbólowe, co jest konieczne gdyż pierwsze godziny po zabiegu mogą być dla niej dużym dyskomfortem.

Fotoreportaż na portalu miau.pl

 

WARTO WIEDZIEĆ:

Używany powszechnie termin "sterylizacja" nie jest precyzyjny.
W fachowej terminologii sterylizacja polega na podwiązaniu jajowodów, kastracja zaś na usunięciu narządów rozrodczych, czyli w przypadku samicy jajników, jajowodów i macicy. Ten drugi zabieg jest zdecydowanie bardziej wskazany, ponieważ uwalnia kotkę od ryzyka ropomacicza i nowotworu narządów rodnych. Sterylizacji w ścisłym tego słowa znaczeniu właściwie się u kotów nie stosuje.



JAK OPIEKOWAĆ SIĘ KOTKĄ PO ZABIEGU
 

Przy odebraniu kotki z lecznicy warto zwrócić uwagę czy zwierzę jest zupełnie wybudzone z narkozy i reaguje na bodźce. Trzeba również poprosić o - najlepiej pisemne - zalecenia dotyczące traktowania kotki po powrocie do domu, zasad podawania karmy i leków i pielęgnacji naszej ulubienicy.

Jeżeli w domu są inne koty warto pamiętać, że osłabiona i pachnącą lecznicą kotka może zaburzyć dotychczas panującą hierarchię w naszym mikrostadzie. Dla kotów zmysł powonienia ma kolosalne znaczenie przy opisywaniu rzeczywistości i jakiekolwiek zmiany mogą zaburzyć istniejący porządek. Warto, zatem przez jakiś czas izolować koty od siebie żeby nasza mała pacjentka nabrała na powrót domowego zapachu – i mogła w spokoju przejść okres rekonwalescencji.
Istotne jest również zapewnienie kotce spokoju, ciszy i ustronnego miejsca do odpoczynku, z ustawioną blisko kuwetą – oszołomiona po narkozie kotka może mieć problemy z orientacją. Wybudzająca się z narkozy kotka może załatwić się pod siebie - jest to zupełnie normalne! Może również zwymiotować - trzeba uważać, żeby się nie zadławiła. Przez kilka dni należy ograniczyć jej możliwości skakania oraz zbyt intensywnych biegów, gdyż przy nadmiernym wysiłku rana może się otworzyć.
Jeżeli wszystko jest w porządku, po ok. 10 dniach czeka nas kontrola u weterynarza i ew. zdjęcie szwów (jeśli nie były to szwy rozpuszczalne), jednak jeżeli zauważymy coś niepokojącego powinniśmy reagować natychmiast i zawieźć kotkę do lekarza.

 

Depresja kaftanikowa. Fot. Magda Zapaśnik

 

 

"Depresja kaftanikowa" - jeśli po zabiegu rana kotki chroniona jest kaftanikiem, a nie kołnierzem, nie denerwuj się, jeśli twoja ulubienica zachowuje się, jakby popadła w cieżką depresję. Niektóre kotki źle znoszą psychicznie zawiniecie w kaftanik, co może spowodować ospałość, niechęć do zabawy, większą senność, tendencję do leżenia bez ruchu przez wiele godzin. Jeśli kotka normalnie je i załatwia potrzeby fizjologiczne, raczej nie jest to powód do obaw - tak to naprawdę nawet lepiej, że zwierzak jest mniej ruchliwy, ponieważ ogranicza to ryzyko uszkodzenia rany i ewentualnych powikłań.

 

 

Przeczytaj również:

 

 

Powrót do góry

Zmieniony ( 20.03.2010. )
 
© 2007 Zwierzak w domu | © Template by goP.I.P. | valide xhtml | valide css | joomla.org
Webdesign auf Usedom and Joomla