Spajk: osobisty asystent PDF Drukuj Email
Redaktor: Marek Sołtys   
24.06.2010.

Spajk: z natury filozof

 

Czy można dostać w prezencie przyjaciela? Jeszcze pół roku temu twierdziłbym, że nie, ale odkąd spotkałem na mojej drodze Spajka i fundację Pomocna Łapa moje zdanie zmieniło się diametralnie.

Wcześniej nie miałem psa asysta, ale przecudowną sunię owczarka niemieckiego. Oddała mi swoje 16 lat życia i całe swoje wierne serce. Była cudownym kompanem wielu wojaży ale i codziennych dni spędzonych w domu. Była radością życia. Po jej śmierci długo nie chciałem innego psa, po pewnym czasie jednak, jako osoba po której domu zawsze kręcił się pies, zacząłem rozglądać się za innymi psami (ale tylko owczarkami).

W tym czasie trafiłem na Pomocną Łapę i Spajka (www.pomocnalapa.pl ), nie dość, że nie owczarka to do tego psa. A ja chciałem tylko i wyłącznie sunię! Na początku patrzyłem na niego z pewną rezerwą, jednak jego opiekun, Piotr, okazał się doskonałym psychologiem. Od razu zaproponował spacer. Dał mi do trzymania smycz. Wtedy po raz pierwszy przemknęła mi myśl, że to może być fajny pies. Na początku Spajk miał być niby nie dla mnie. Miałem tylko poczuć się ‘przy’ psie. Gdy przy trzecim spotkaniu Spajk zareagował entuzjastycznie na nasze powitanie, w moim sercu coś odtajało, coś co zostało zamrożone ze stratą mojej suni. Zacząłem wyczekiwać na każde następne spotkanie, nazywane treningiem, ale dla mnie to był nie tyle trening co świetny czas z coraz świetniejszym psem.

Gdy Spajk został u mnie po raz pierwszy na noc, na początek na próbę, mieliśmy niesamowite przeżycie. Nigdy wcześniej nie widział mnie bez wózka. Wieczorem, podniosłem się na podnośniku i opuściłem na podłogę. Spajk najpierw przyglądał mi się ze skupieniem a potem oszalał z radości: skakał wokół, przynosił mi zabawkę, w końcu wtulił się we mnie i zasnął na kolanach gdy drapałem go za uchem, po brzuszku, po nosku. Czasem otwierał oczy i w jego spojrzeniu zobaczyłem to czego potrzebowałem od tak dawna. Nie zapomnę tej chwili do końca życia, nie zapomnę tej radości i ufności, ciepłego uczucia rozlewającego się po duszy.

Wiedziałem już, że to jest mój pies a ja jestem jego.
Spajk chadza na spacery... 

Teraz, po kilku wspólnych miesiącach, wyjazdach, przygodach, znając jego słabości i zalety, tym bardziej czuję jaki jest mi bliski. Myślę, że nie tylko związaliśmy się ze sobą emocjonalnie ale i rozumiemy się o wiele lepiej. Jestem bardzo dumny gdy mogę iść na spacer a obok idzie taki przyjaciel.

No tak, ale ktoś czytając ten tekst może zapytać: ale to miał być pies asystujący osoby z  niepełnosprawnością, więc o czym tu piszę.

Mogę odpowiedzieć tylko tak: Spajk to cudowny przyjaciel a jako przyjaciel robi wszystko aby mi pomóc, a potrafi dużo. 

Jest w stanie podać mi swoją ‘marynarę’ i smycz, pomaga mi je włożyć, podaje telefon i inne przedmioty wskazane, podniesie upuszczoną monetę w sklepie, poda chipsy z dolnej półki, otwiera drzwi.

 .. bez tremy prezentuje swoje umiejętności przed szeroką publicznością...

Wcześniej nie byłem w stanie wyjść z domu bez pomocy drugiej osoby, teraz ze Spajkiem zyskałem samodzielność w tej kwestii. Co więcej, daje mi duże poczucie bezpieczeństwa: kiedyś zdarzyło się, że wisiałem na podnośniku sufitowym czekając kilka godzin aż ktoś wróci do domu i mi pomoże, czekałem patrząc na telefon leżący metr poza zasięgiem mojej ręki, teraz wiem, że w momencie awarii mój przyjaciel poda mi ten telefon i zadzwonię po pomoc. Nie boję się też, że telefon spadnie mi na ulicy wieczorną porą i będę czekał pół godziny w deszczu na przechodnia który mi poda go.

... i bywa na spotkaniach na wysokim szczeblu.

Wszystko to razem spowodowało, że do mojego życia wraz z psem wkroczyła nie tylko większa pewność siebie, nie tylko konkretna pomoc wyrażająca się poprawą samodzielności ale przede wszystkim ciepła istota powodująca, że jest mi o wiele lepiej, że częściej się uśmiecham i czuję bardziej potrzebny.

Przy okazji zabaw mam też o wiele więcej ruchu, jestem też zobligowany do częstszego wychodzenia z domu, ale cały obowiązek posiadania psa jest niczym wobec tego co on daje mi i pośrednio osobom stykającym się z nami. Ten pies w jakiś niesamowity sposób potrafi otwierać serca innych i chociażby na chwilę przywoływać na twarze ludzi uśmiech. Nie zdarzyło mi się jechać metrem aby ktoś się nie uśmiechnął! To taki zaczarowany pies.

 W wolnych chwilach pływa...

I za to wszystko o czym napisałem tutaj i czego napisać się nie da, pragnę bardzo serdecznie podziękować zarówno szefowej fundacji jak i trenerom, zwłaszcza Piotrowi, którzy włożyli tyle pracy ale i serca w wychowanie i trenowanie psa. Nie da rady wychować psa bez emocjonalnego związania się z nim i doceniam, że dla dobra innych, oddają te psy w ręce drugich, tych którzy je potrzebują, chociaż zdaję sobie sprawę co czują w sercu widząc jak ich pupil odchodzi z innym człowiekiem. Budzi to naprawdę mój ogromny szacunek.

Bardzo podziwiam tę działalność i taką formę pomocy, która naprawdę, w rzeczywistości i w wymierny sposób jest tak pomocna osobom na wózkach jak ja. Obawiam się, że osoba sprawna nie jest w stanie tak do końca docenić i zrozumieć wartości takiej jak samodzielne wyjście z domu czy pewność, że ktoś poda zawsze telefon.

Dziękuję za to niesamowite uczucie. I za coś niemożliwego, co stało się faktem: za sprezentowanie mi towarzysza życia i wiernego przyjaciela. Dziękuję.

 

... i zawiera nowe znajomości.

 

CV Spajka

Przygotowanie Spajka do roli psa asystującego zaczęło się, gdy miał około 8 tygodni.

Zamieszkał w domu trenera z fundacji Pomocna Łapa. Najpierw nauczył się podstaw posłuszeństwa, następnym krokiem było przygotowanie do pomocy osobie poruszającej się na wózku. Po około dwóch latach wspólnej pracy z trenerem nastąpił etap "przekazywania" Spajka przyszłemu opiekunowi, podczas którego Spajk i pan Marek poznawali się i docierali. Spajk uczył się też specyficznych umiejętności przydatnych panu Markowi w codziennym funkcjonowaniu.

W 2009 roku Spajk zamieszkał u pana Marka, towarzyszy mu w codziennym życiu i wciąż uczy się nowych umiejętności.

Razem występują też w pokazach organizowanych przez fundację Pomocna Łapa.

Co potrafi Spajk?

  • Podaje wskazane przedmioty, wkładając je ostrożnie do ręki, tak aby osoba z niepełnosprawnymi dłońmi pewnie je chwyciła.
  • Zna nazwy wielu przedmiotów, potrafi je odnaleźć w mieszkaniu. Przynosi m.in. smycz, swoją kamizelkę, telefon, pilot do telewizora i pilot do łóżka, lekarstwa, klucze.
  • Potrafi otworzyć szafkę, wyjąć wskazany przedmiot i zamknąć szafkę.
  • Otwiera drzwi i przytrzymuje, tak, aby można było wyjechać wózkiem. 
  • Przytrzymuje drzwi automatyczne, tak, aby się za szybko nie zamknęły.
  • Podnosi z ziemi nawet tak trudne do uchwycenia drobne przedmioty jak moneta, czy karta kredytowa
  • Nauczony jest ignorowania bodźców zewnętrznych: innych psów, ludzi, hałasów, zapachów. W trakcie pracy jest w pełni skupiony na swoim opiekunie.
  • W wolnych chwilach świetnie aportuje piłeczkę z wody Spoko

Spajk posiada legitymację psa asystującego, która uprawnia go do przebywania we wszystkich miejscach publicznych bez smyczy i kagańca!

Oczywiście, jak każdy pies pracujący, Spajk ma również prawo do odpoczynku. W wolnym czasie Spajk, jak każdy pies, uwielbia się bawić, biegać i wąchać świat!

Oficjalnym właścicielem Spajka pozostaje Fundacja Pomocna Łapa, która ma obowiązek przejąć nad nim opiekę, gdyby pan Marek nie był w stanie dłużej opiekować się Spajkiem.

Gdy Spajk przejdzie na asystencką emeryturę, pozostanie jednak z panem Markiem, jako psi przyjaciel.

 

Gdy widzisz psa w kamizelce nie zaczepiaj go!

Nie głaszcz, nie cmokaj, nie wyciągaj ręki: on jest w pracy i nie wolno go rozpraszać.

Pamiętaj też, że pies asystent ma prawo przebywać wszędzie, gdzie przebywa jego opiekun.

  I naprawdę lubi swoją pracę!


Spajk w akcji:

 

Artykuł, opublikowany za wiedzą i zgodą autora pochodzi ze strony www.tpsw.pl

Więcej o psach asystujących przeczytasz na stronach fundacji Pomocna Łapa

 

Powrót do góry

Zmieniony ( 24.06.2010. )
 
© 2007 Zwierzak w domu | © Template by goP.I.P. | valide xhtml | valide css | joomla.org
Webdesign auf Usedom and Joomla