Wizyta u weta: poradnik dla opiekuna pacjenta PDF Drukuj Email
Redaktor: Anna Gawryś, konsultacja: Jana Zamięcka   
29.12.2009.
Kiedy do weta?
  • Każde zwierzę powinno znajdować się pod regularną opieką lekarza weterynarii.
  • Pilnujmy terminów szczepień i odrobaczania. 
  • Przy każdej wizycie: także przy rutynowym szczepieniu lub odrobaczaniu wet powinien zbadać dokładnie zwierzę.
Wizyta u weterynarza jest zawsze dużym stresem dla zwierzęcia. Fot. Luinloth 

 Pamiętajmy: nigdy nie należy szczepić i odrobaczać tego samego dnia!

Oba zabiegi są dużym obciążeniem dla organizmu i nie wolno ich łączyć, niezależnie od tego, jak by to było wygodne!


  • Starsze zwierzęta potrzebują częstszych wizyt kontrolnych niż zwierzęta młode. Uważne monitorowanie stanu zdrowia przedłuży naszemu pupilowi życie!
  • Nigdy nie bagatelizujmy objawów chorobowych! Powodem do alarmu jest biegunka, uporczywe wymioty, wydzieliny z nosa, pochwy, czy odbytu, brak apetytu, apatia, problemy z wypróżnianiem się i oddawaniem moczu, wyraźnie podwyższona temperatura (gorący, suchy nos, gorące uszy), trudności w oddychaniu, drgawki: w takich przypadkach udajemy się do weterynarza niezwłocznie!

 

PRZYGOTOWANIE DO WIZYTY:

Pamiętajmy, że wizyta u weterynarza jest zazwyczaj bardzo dużym stresem dla zwierzęcia. Nowe miejsce, zapachy innych zwierząt, lekarstw i chorób, skojarzenia z nieprzyjemnymi doznaniami: to wszystko powoduje niepokój naszego podopiecznego. Musimy się przygotować na nietypowe zachowania zwierzęcia, nawet jeśli na codzień jest ono oazą spokoju. Zróbmy więc wszystko, aby zminimalizować jego stres oraz by zapewnić maksimum bezpieczeństwa jemu i innym pacjentom.

  • Nie zapomnijmy książeczki zdrowia!
  • Psa bierzemy na smycz, zabierzmy również ze sobą kaganiec
  • Koty i małe zwierzęta pakujemy do transportera lub specjalnej torby.

Upewnijmy się, że transporter jest dobrze zapięty, dostosowany do wagi zwierzęcia i że nic się w czasie podróży nie odepnie. Dodatkowo można zastosować szelki dla kotów lub królików. Podróżowanie i wizyta u weta z kotem na rękach jest niebezpieczna i dla zwierzęcia (może uciec!) i dla nas (możemy zostać dotkliwie podrapani)

  • Jeśli mamy zamiar wieźć zwierzę taksówką, należy poinformować o tym centralę podczas składania zamówienia. Nie każdy taksówkarz zgodzi się przewieźć zwierzę, informując centralę, że podróżujemy ze zwierzęciem unikniemy nieprzyjemnej niespodzianki w nagłej sytuacji.

 

W POCZEKALNI

 

  •  Psy do weterynarza przyprowadzamy na smyczy! Jeśli pies wykazuje agresję wobec innych zwierząt, nałóżmy mu w poczekalni kaganiec.

O ile pogoda na to pozwala, mniejszym stresem dla psa będzie zaczekanie na zewnątrz (oczywiście poinformujmy personel, że tam czekamy)

Jeśli czekamy w poczekalni, smycz psa trzymamy krótko. Niedopuszczalne jest pozwalanie psu na swobodne chodzenie po poczekalni oraz zaglądanie do transporterów z kotami, czy innymi zwierzakami. Nawet jeśli nasz pies lubi koty, kot w transporterze niekoniecznie musi lubić psy! Próba zaprzyjaźnienia się może się dla naszego psa skończyć szramą na nosie lub oku. 

Pamiętajmy o innych pacjentach, nie dopuszczajmy do stresujących dla kogokolwiek konfrontacji.

 

  • Koty, gryzonie i inne małe zwierzęta przynosimy w transporterach i nie wyjmujemy ich w poczekalni!  Nawet najspokojniejsze zwierzę w sytuacji skrajnego stresu (a wizyta u lekarza zawsze jest taką sytuacją) może nam się wyrwać z rąk: jeśli w poczekalni znajdują się inne zwierzęcia nieszczęście jest gotowe!

 

  • Jeśli w poczekalni znajduje się waga, skorzystajmy z niej (jeśli zwierzę nie jest bardzo zestresowane, a manewr nie grozi ucieczką lub konfliktem z innym pacjentem w poczekalni!): dawki leków dostosowuje się do wagi , im dokładniej znamy wagę pupila, tym dokładniejsze będzie dawkowanie. Kotów i innych małych zwierząt lepiej jednak nie wyjmować z transporterów. Zważmy się na wadze łazienkowej przed wyjściem do lekarza ze zwierzakiem na rękach, a potem bez niego, albo zważmy transporter bez zwierzaka, a potem z nim w środku.
  • Nieszczepionych zwierząt nie pozwalamy nikomu dotykać. Transporterów z nieszczepionymi zwierzętami starajmy się nie stawiać na podłodze w poczekalni.
  • Zachowajmy spokój: zwierzak doskonale odczuwa nasze nastroje, nasza panika mu nie pomoże.

Zdarza się, że w kolejce do weterynarza trzeba długo czekać. Jeżeli zwierzę jest po wypadku lub w ciężkim stanie, trzeba od razu o tym powiedzieć i poprosić żeby zostalo przyjęte poza kolejnością.

Z drugiej strony, jeżeli czekamy już długo, a przyjdzie ktoś ze zwierzakiem w ciężkim stanie albo po wypadku, trzeba zrozumieć, że takie zwierzę zostanie przyjete poza kolejką i nie zżymać się, ani nie złościć. Nigdy nie wiadomo czy my w przyszłości nie bedziemy w podobnej sytuacji. 

 

W GABINECIE

  • Upewnijmy się, że stół do badania został zdezynfekowany po poprzednim pacjencie. Jeśli nie jesteśmy pewni, poprośmy lekarza, by zdezynfekował stół przy nas. 
  • Jeśli zwierzę jest nieszczepione lub w przypadku podejrzenia choroby zakaźnej, wet powinien obsługiwać je w rękawiczkach!
  • Dokładnie opiszmy problemy zwierzęcia, w tym wszelkie zaobserwowane przez nas zmiany w zachowaniu.
 TA kotka na stole jest mocno przestraszona, ale spokojna. Często opiekun musi pomóc przytrzymać zwierzę do badania. Fot. LuinlothPoinformujmy lekarza o przewlekłych schorzeniach zwierzaka oraz przebytych w przeszłości ciężkich chorobach, a także o wszelkich silnych, nietypowych, alergicznych reakcjach na leki lub szczepionki (informacje takie trzeba koniecznie zapisywać w książeczce zdrowia)

 

  • Może się zdarzyć, że będziemy musieli przytrzymać zwierzę do badania lub drobnych zabiegów. W takim wypadku trzymajmy pewnie, takim chwytem, jaki pokaże lekarz.
  • Upewnijmy się, że lekarz dokładnie zbadał zwierzę: sprawdził pyszczek, zęby, uszy, nos, oczy, odbyt, brzuch, temperaturę

 

  • Jeśli lekarz podejrzewa konkretną chorobę, dopytajmy o możliwości badań i dokładnej diagnostyki.

Pamiętajmy, że badania krwi są już standardem w diagnostyce zwierząt domowych. Podobnie jak niedrogie, łatwe do wykonania i cenne diagnostycznie badanie moczu!

 

  • Upewnijmy się, że rozumiemy na czym polega choroba i leczenie. Zadawajmy pytania i oczekujmy na nie odpowiedzi
Wet powinien słuchać też sugestii i pomysłów opiekuna i jeśli nie są one słuszne, wytłumaczyć dlaczego.

 

  •  Uprzedźmy lekarza, jeśli wiemy, że mamy trudności np. z podaniem kotu tabletki
  • Pamiętajmy, że nie wszystko, co wygodne dla lekarza, jest korzystne dla zwierzęcia: narkoza przy zdjęciach rtg, pobieraniu krwi czy czyszczeniu uszu nie jest potrzebna (może być zastosowana tylko w ekstremalnych przypadkach, jeśli zwierzę wykazuje bardzo dużą agresję!)
  • Przed zabiegami w narkozie trzeba zbadać krew (morfologia, biochemia) i osłuchać serce.

W przypadku planowanych wcześniej zabiegów w narkozie, pamiętajmy, że zwierzę powinno być na czczo!

 

 Pierwsza wizyta u weta: przegląd uszu... Fot.: Jana Zamięcka

Na pierwszym zdjęciu wetka szykuje się do zajrzenia otoskopem do uszu kociaka, żeby sprawdzić czy nie ma pasożytów (np. świerzba).
 ... i rzut oka na paszczę. Fot.: Jana ZamięckaNa drugim zdjęciu oglądana jest paszcza żeby sprawdzić stan uzębienia (oraz wiek kociaka) i czy nie ma ma nadżerek świadczących np. o kalciwirozie. To kociak dziki, dopiero złapany, na pierwszym przeglądzie weterynaryjnym, więc wetka ma rękawiczki (na wypadek chorób zakaźnych, np. panleukopenii).

 

PO WIZYCIE

  • Nie zapomnijmy o wpisie do książeczki zdrowia! Możemy również podczas wizyty poprosić o wydruk z zaleceniami lekarza: w książeczce niewiele się mieści, dobrym pomysłem jest gromadzenie dokumentacji medycznej zwierzaka w osobnym skoroszycie.
  • Dostosujmy się dokładnie do zaleceń lekarza: nie zapominajmy o sumiennym dawkowaniu leków!
  •  Nie przerywajmy podawania leków przed terminem

 

  •  Po dłuższym leczeniu pamiętajmy o wizycie kontrolnej

Powrót do góry
Zmieniony ( 03.09.2010. )
 
© 2007 Zwierzak w domu | © Template by goP.I.P. | valide xhtml | valide css | joomla.org
Webdesign auf Usedom and Joomla